Medal of Honor

Medal of Honor

Do 15 października graczom przyjdzie poczekać na kolejną odsłonę kultowej serii Medal of Honor. Tym razem twórcy zrezygnowali z ponownego umiejscowienia akcji w realiach II wojny światowej. Inspiracje były całkowicie inne. Zaczerpnięto je przede wszystkim z rzeczywiście funkcjonującej jednostki wojskowej, podlegającej National Command Authority. Składa się ona ze specjalistycznie wytrenowanych pod każdym względem żołnierzy, którzy wkraczają do akcji tylko w przypadku zagrożenia końcowego efektu międzynarodowych operacji. Jednym słowem – są to agenci pierwszego stopnia. Ich liczba jest objęta tajemnicą, ale wiadomo, że są to maszyny do zabijania. To właśnie grupą takich komandosów będzie miał okazję dowodzić gracz w tej produkcji. Na arenę działań wojennych wybrano Afganistan. Aby zagwarantować jak najwyższy realizm zarówno obszaru jak i metodyki działań wojennych twórcy Medal of Honor pozostają w stałym kontakcie z najwyższym szczeblem dowództwa sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Deweloperzy bardzo serio potraktowali również tryb multiplayer, nad tworzeniem którego czuwa oddzielne studio – DICE. Od 17 czerwca gracze, którzy złożyli przedpremierowe zamówienie kupna nowego MoH, mają możliwość wieloosobowego testowania wersji beta gry. Dotyczy to wszystkich trzech platform, na które wydana będzie gra, a mianowicie PC, PS 3 i X360 (z miesięcznym opóźnieniem). Twórcy gry powtarzając wielokrotnie o kładzeniu dużego nacisku na realizm i oddanie odczuć towarzyszącym żołnierzom na polu bitwy, zapewniają równocześnie, że nie wpłynie on na obniżenie poziomu frajdy czerpanej z gry. EA podejmując decyzję o umiejscowieniu nowej odsłony Medal of Honor w Afganistanie XXI-wieku, starali się też zwrócić uwagę opinii publicznej na niełatwy temat współczesnych operacji militarnych na całym świecie. Jak im się udało, okaże się w październiku.

Niestety, formularz komentowania jest w tej chwili wyłączony.

Niestety, formularz komentowania jest w tej chwili wyłączony.